Pas drogowy
- pobocza po obu stronach jezdni
- pasy rozdzielcze i wyspy
- tereny wokół rond
- zieleń przy chodnikach i ścieżkach
Szmaragd111 / Koszenie i tereny / Pobocza i skarpy przy drogach
Wysoka trawa na poboczu zasłania znaki, ogranicza widoczność na skrzyżowaniach i zatrzymuje wodę w rowach. Kosimy maszyną gąsienicową lub ręcznie: pobocza, rowy, skarpy i pasy rozdzielcze.
Ilustracja poglądowa
Zlecenia dotyczą dróg różnej rangi. Zakres ustalamy z zarządcą albo właścicielem terenu.
Na długie, względnie równe odcinki wjeżdża ładowarka gąsienicowa Takeuchi TL12V-2 z mulczerem FAE UML/SSL 175. Mulczer ma 1 820 mm szerokości roboczej, więc jeden przejazd obejmuje szeroki pas, a rozdrobniona trawa zostaje na poboczu.
Przy barierach, słupkach i znakach pracują ekipy z kosami spalinowymi. Maszyna tam nie zmieści się albo mogłaby uszkodzić element drogi.
Strome skarpy to miejsce dla RoboGreen Evo. Steruje się nią pilotem z odległości do 150 m, a maszyna pracuje na nachyleniu do 61°. Ma mulczer do trawy i drugi, leśny, do krzewów o średnicy do 12 cm.
Tam, gdzie rów albo skarpa są zarośnięte krzewami, dodajemy wycinkę krzewów i samosiewów.
Na nagraniu: koszenie skarpy przy torach. Operator stoi na górze nasypu z pilotem, a maszyna pracuje na pochyleniu.
Skoszona trawa nie zasłania znaków, a rów z niską roślinnością szybciej odprowadza wodę. Młode samosiewy łatwiej usunąć, zanim zdrewnieją, więc regularne koszenie zwykle kosztuje mniej niż odkrzaczanie po kilku latach.
Raz ustalony zakres można powtarzać w ustalonych odstępach w sezonie, bez ponownego opisywania odcinka.
Zlecenia przyjmujemy od różnych zamawiających. Najważniejsze, aby wiadomo było, kto zarządza terenem i kto może zgodzić się na prace. Wykonaliśmy wiele zleceń dla PKP Polskie Linie Kolejowe S.A., także jako podwykonawca. Strome skarpy i nasypy przy torach to dla nas codzienna praca.
Maszynę zdalnie sterowaną prowadzi operator z bezpiecznej odległości, do 150 m.
Ilustracja poglądowa
Przy drodze liczy się bezpieczeństwo ekipy i kierowców. Zasady ustala zarządca drogi.
Ustalamy odcinek, szerokość koszonego pasa i to, czy zlecenie obejmuje rowy i skarpy.
Zarządca określa, czy potrzebne jest oznakowanie robót i w jakich godzinach można pracować. Dostosowujemy się do tych wymagań.
Maszyna idzie pasem wzdłuż jezdni, ekipa ręczna dokańcza przy znakach, barierach i przepustach.
Rozdrobnioną trawę zostawiamy na poboczu albo zbieramy i wywozimy, jeśli tego wymaga zarządca.
Razem przechodzimy odcinek i sprawdzamy, czy znaki, studzienki i rowy są wolne.
Nie ma tu Twojego pytania? Zadzwoń: 797 636 587.
Tyle, ile ustali zarządca lub zleceniodawca: od wąskiego pasa przy krawędzi jezdni po całą szerokość pasa drogowego. Szerokość wpływa na liczbę przejazdów i na cenę.
Wykonujemy wszystkie te prace. Rowy i skarpy kosimy maszyną lub, na stromych zboczach, urządzeniem sterowanym pilotem. Zakres wpisujemy do zlecenia.
Zwykle tak, jeśli zleceniodawca się zgadza. Mulczer rozdrabnia ją na drobne kawałki. Jeśli masa ma zniknąć, zbieramy ją i wywozimy.
To zależy od zarządcy i rodzaju drogi. Przy zapytaniu napisz, czyja to droga, a ustalimy, jakie wymagania obowiązują i jak je spełnić.
Tak. Drogi prywatne, osiedlowe i dojazdowe do zakładów kosimy tak samo jak publiczne pobocza, według uzgodnionego zakresu.
Opisz teren, roślinność, powierzchnię i dojazd dla sprzętu. Odpowiadamy w ciągu jednego dnia roboczego.
Wolisz nie pisać? Zostaw sam numer telefonu - oddzwonimy w godzinach pracy.
Za Twoją zgodą włączymy Google Analytics (pliki cookies), żeby sprawdzać, które strony i przyciski kontaktu są używane. Bez zgody nie ładujemy skryptów Google. Wybór zmienisz w stopce. Szczegóły w polityce prywatności